Banki powoli liberalizują politykę kredytową

Osłabienie gospodarki w wyniku pandemii spowodowało większą ostrożność banków w przyznawaniu kredytów. Zwiększyły się wymagane wkłady własne, przedstawiciele niektórych branż zaczęli mieć większe trudności z uzyskaniem finansowania, a przy takiej samych warunkach zatrudnienia można było liczyć na mniejszą kwotę. Są jednak sygnały, że kredyty staną się bardziej dostępne.

Polityka banków według ankiet

NBP przeprowadza regularne ankiety, z których można się dowiedzieć, jakie będą dalsze kroki banków. W ciągu ostatnich miesięcy instytucje finansowe deklarowały zaostrzenie polityki kredytowej, która objawi się zmniejszeniem dostępności finansowania. Częściowo była to reakcja na drastyczne cięcia stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, co spowodowało mniejsze wpływy z rat kredytów. Niektóre banki zdecydowały się na podwyższenie wymaganego wkładu własnego do poziomu 20 czy 30%. Zaczęły też mniej przychylnie traktować osoby pracujące na umowach cywilnoprawnych lub samozatrudnione. Chętnych na kredyty hipoteczne natomiast nie brakuje. Głównym wabikiem jest niskie oprocentowanie i możliwość przeznaczenia nieruchomości na wynajem, co pozwoli na uzyskanie dodatkowego dochodu.

Ostatnio niektóre banki zadeklarowały gotowość do akceptacji dochodów części jednoosobowych firm czy korektę progu wkładu własnego przy kredytach hipotecznych. To pierwsze sygnały łagodzenia polityki kredytowej. Na razie finansowanie dostaną wnioskujący z najmniejszym ryzykiem niewypłacalności, czyli osoby z umową na czas nieokreślony w branży niezagrożonej skutkami pandemii, z odpowiednio wysokimi zarobkami, idealną historią kredytową i jak najwyższym wkładem własnym.

(źródło Diana Klimowicz serwis money.pl) pełny tekst artykułu dostępny pod poniższym linkiem

https://direct.money.pl/artykuly/porady/banki-powoli-liberalizuja-polityke-kredytowa.html